niedziela, 14 czerwca 2015

Sushi!

Ludziska  !

Rezi (Skorpion) zaprosił mnie do teatru, no ale oczywiście miejski transport nie zasługuje na miano najlepszego, i się spoznilam. Spektakl się zaczął, biletów nie było , więc stwierdziliśmy ze pójdziemy na Sushi. Ja z przerażeniem w oczyskach ale się zgodziłam.  Nigdy nie jadłam , i przeraza mnie surowa ryba. Ale stwierdzam że było pysznie I smacznie i miód malina. Jejku, już się nie mogę doczekać jak następnym razem znów pójdę posiedzieć w tak uroczym miejscu. Nawet na herbatkę. Zieloną oczywiście ;)

2 komentarze: