kreatywna zaplatanka
czwartek, 21 stycznia 2016
poniedziałek, 23 listopada 2015
Bez tysiąca emocji.
Wiesz jak to jest, gdy siedzisz i czujesz się jak...
Myślisz tylko o tym, jak wszystko do dokoła nie chce i nie umie cię zrozumieć ? Gdy jest Ci tak źle że nie potrafisz nic powiedzieć ? Jak tylko słuchasz swojej ulubionej muzyki i łzy lecą ci na klawiaturę ?
Jak jesteś tak bardzo wkurzona, że mimo zakazu uprawiania sporu biegłabyś przez deszcz drąc się na cały głos? Jak jesteś tak bardzo głupia że nie potrafisz nic powiedzieć, bo tak cię zajebiście wszystko boli ? Jak starasz się ile tylko masz sił a ktoś i tak ci powie jaki jesteś na prawdę do dupy ? I jak wszystkie marzenia legną w gruzach ? Przez rzeczy które wydają ci się kompletnie bez wartości ? Jak szanse na wszystko znikają ?
...Rozwalona żaba na środku autostrady...
...w Niemczech.
Myślisz tylko o tym, jak wszystko do dokoła nie chce i nie umie cię zrozumieć ? Gdy jest Ci tak źle że nie potrafisz nic powiedzieć ? Jak tylko słuchasz swojej ulubionej muzyki i łzy lecą ci na klawiaturę ?
Jak jesteś tak bardzo wkurzona, że mimo zakazu uprawiania sporu biegłabyś przez deszcz drąc się na cały głos? Jak jesteś tak bardzo głupia że nie potrafisz nic powiedzieć, bo tak cię zajebiście wszystko boli ? Jak starasz się ile tylko masz sił a ktoś i tak ci powie jaki jesteś na prawdę do dupy ? I jak wszystkie marzenia legną w gruzach ? Przez rzeczy które wydają ci się kompletnie bez wartości ? Jak szanse na wszystko znikają ?
Będę miły...
Może coś mi da.
Może coś mi da.
Tak to niestety ostatnio jest, że rzeczy, które na pozór wydają się nam głębokie maja dno bliżej niż nam się wydaje. I na odwrót. Jest tak jak idziemy bo jakiś mokradłach i naglę wpadamy w bagno. nagle ziemia pochłania część nas i nie możemy się z niej wydostać. Czy tak nie jest ze słowami ? Jedna osoba będzie twierdzić, że to wcale nic takiego, natomiast inna całkiem inaczej może to odebrać. Patrząc na przykład na sms i patrząc na różne Social Media. Piszemy coś piszemy, wysyłamy różne emotikony i przykładowo " :) " Ile ma znaczeń. Ludzie wysyłają je jak używają sarkazmu, jak się faktycznie uśmiechają lub po prostu udają że są szczęśliwi. A ostatnio spotkałam sie z takim zjawiskiem, że coraz więcej ludzi pisze do mnie, budują sztuczne relacje i nagle pada pytanie : Co Ci kupić na gwiazdkę ? ...
Ludzie czy ja mówiłam cokolwiek o kupowaniu czegokolwiek ? Budujesz ze mną relacje, po to aby wyżebrać jakiś prezent ? Wiesz co ale dla takich dzieci, lalki już dawno wymarły..
A wy ? Jak to odczuwacie ? Macie czasem takie dni ? Czekam jak zawsze na wasze wiadomości .
******************************************************************
A tak po za tym będę prowadzić nowego bloga na temat Kosmetyków Oriflame. Będę dodawać tam posty o pielęgnacji, ciekawostkach i ... sami zobaczycie.
poniedziałek, 9 listopada 2015
Jesień. Kamień. Piasek. Chmura.
Witajcie !
Dzień jak co dzień.
Myślę o przyszłości... o tym co będzie za kilka lat, za kilka miesięcy, dni, godzin, minut. Idę i wyobrażam sobie moje życie. Czy 1 sekunda może zmienić coś w moim życiu ? Nie... na pewno nie...
❆ Pierwsze przymrozki...
Idę chodnikiem.
Jeden, dwa, trzy...
☀ Nie ma słoneczka.
Policzmy do dziesięciu, usiądźmy na mokrej trawie, spójrzmy na szare niebo i przyznajmy że nie ma się z czego cieszyć.
☂ Jest zimno i pada deszcz.
☀ Nie ma słoneczka.
☁ Same chmurki na niebie...
✿ Przewiędłe kwiatki
❆ Pierwsze przymrozki...
Faktycznie nie ma się z czego cieszyć. Skoro nie chcesz byś szczęśliwy to po co szukasz czegoś czego nie chcesz ?Szukasz szczęścia po to aby je odepchnąć i powiedzieć że szczęście nie jest dla ciebie ? Wiesz, że wszyscy próbują Ci pomóc, lecz ty wolisz poddać się złej jesiennej hołocie. Masz racje. Nie ruszaj się z miejsca. Siedź w ciepłym kocyku, i patrz w okno.
Jesień jest to czas na udowodnienie wszystkim ludziom, że nie ma czegoś takiego jak depresyjne miesiące. Nie może tak być że przychodzi Wrzesień, Październik, Listopad i nagle ludzie zapadają w depresje. I Lekarze psychiatrzy nagle mają 200 % wyższe pensje. Patrz !
Czasem jest słońce, a to już powód żeby być szczęśliwym i pozytywnie nastawionym do życia :)
Przecież można poczuć jak wiatr psuje nam fryzurę w trzy minutowej drodze do szkoły. A jaka to jest specjalna pora roku dla ubrań ? Są ludzi, którzy lubią ubierać się na czarno bez jakiego kolwiek powodu. No i drudzy ludzie, którzy widzą datę 01.09 i już wyciągają z szafy czarną kurtkę, czarny szal, czarną czapkę, czarne rękawiczki, czarne kozaczki... Ludziska !
Rozwesel ulicę !
Wiem że nie każdy lubi się wyróżniać. Ale jak już serio widzisz pierwszy września i te smutne uliczki, smutnych ludzi.. to jak tu nie być smutnym i zdołowanym prawda ?
wtorek, 25 sierpnia 2015
Drugie życie #1
Witajcie !
Wsypujemy 3 łyżki ryżu do wazonu.
Krok 2
Wlewamy około szklanki octu
Krok 3
Mocno wstrząsamy zatykając górny otwór przez około 10 sek.
Krok 4
Wylewamy zawartość naczynia i cieszymy się czyściutkim i dzięki właściwościom octu, nabłyszczonemu wazonowi.
Dajcie znać jak patent działa u was ! Trzymam kciuki za wasze brudaski !
Dzisiaj pierwszy post z serii "Drugie życie" czyli wskrzeszanie nudy i monotonności. Lecz nie tylko... ponieważ dzisiaj pokażę wam jak nadać blasku i przede wszystkim jak wyczyszczę mój śliczny wazon, który dzięki swojej budowie uniemożliwia mi go wyczyszczenie. Ze względu na wąską szyjkę nie mogę włożyć tam ręki. A dzięki mojemu prostemu i taniemu patentowi dokładnie go wyczyszczę i nadam mu blasku.
Potrzebne będą :
- Łyzka
- Szklanka
- Ocet
- Ryż
- Brudny wazon
Wsypujemy 3 łyżki ryżu do wazonu.
Krok 2
Wlewamy około szklanki octu
Krok 3
Mocno wstrząsamy zatykając górny otwór przez około 10 sek.
Krok 4
Wylewamy zawartość naczynia i cieszymy się czyściutkim i dzięki właściwościom octu, nabłyszczonemu wazonowi.
Dajcie znać jak patent działa u was ! Trzymam kciuki za wasze brudaski !
niedziela, 16 sierpnia 2015
+/-
Siemanko !
Powiem wam, że najlepsze co może spotkać człowieka jest to, jak słyszy plotki o sobie które są kłamstwem. Nic tak nie cieszy. I tak samo nic nie cieszy jak osoby które próbują nam wcisnąć coś czego nie ma.A najgorsze są nie do powiedzenia, pół słówka.Do tego posta zainspirowała mnie jest jedna osoba, która bardzo ale bardzo dzisiaj dała mi do zrozumienia jedno...
DOBRE SĄ POCZĄTKI
ale prawdziwe końce.
ale prawdziwe końce.
Czy nie jest tak w prawdziwym życiu ? Na początku się słodko odnosi, stara i zapewnia drugiej osobie rozrywkę. A czy to nie jest jakiś sposób udawania ? Czy pokazujemy prawdziwych nas gdy chcemy coś osiągnąć ? Wtedy jesteśmy jak kameleony które przybierają kolor otoczenia. Nie potrafimy zaryzykować i pokazać siebie. Co wtedy jeśli się okaże że coś się nie uda, jeśli będziemy sobą ? Dlatego końce znajomości są najważniejsze. Wtedy się okazuje jakimi jesteśmy ludźmi. Mówiąc:
-Ja Cię szanowałem !
A teraz wyzywam Cię od dziwek.... Nigdy nie miałeś do mnie szacunku.
ZAPOMNIAŁEM/AM...
Skłamałeś !
Pewien pan, o imieniu Kuba powiedział mi to nie dawno. Na początku troszkę nie dowierzałam. Ale faktycznie !
Dziewczyny i chłopaki, dajcie na luz ! Skoro ktoś coś pominął to może faktycznie nie dlatego że chce zataić prawdę , tylko po prostu zapomina o takim szczególe. Ludzie ! Wariujemy.
Kuba , miałeś rację.
ZAKAZANA ZABAWA
Chcesz wrzucić na chillout? Zapomnij. Chcesz korzystać z życia ? Nie wolno. Najlepiej. Karz mi ustatkować się w wieku 16/17 lat. Rozkaż mi abym nie szalała i nie bawiła się życiem. Nakaż mi abym pozwoliła życiu przelecieć mi między palcami ! Tak ! Świetny pomysł.
Co jeśli odmówię ?
Z pewnością chcesz się puszczać ! Na 100% nie chcesz brać odpowiedzialności za swoje czyny ! Jesteś taka pusta ! Nic nie warta !
Jesteś żałosny ! Najlepiej jakbym miała już dziecko siedziała w domu i zepsuła sobie młode życie! Tak. A ty ? Będziesz się bawić, zaliczać laski po kolei i ciągle mieć pretensje że się nie ustatkowałam w wieku 16 lat. -.-
UFAM CI ...
w to co mówią o tobie znajomi.
Poznajesz mnie. Wiesz jaka jestem. Wszystko się kończy i nagle odnajdują się ludzie, którzy wiedzą więcej niż ja o samej sobie. I już nie jestem dla Ciebie tą samą osobą. Jak to się mówi ?
Są ludzie i parapety.
-Ale ja ci ufam !
- Wierze tobie !
Szkoda że urodziłeś się klamką.
LUZIK ?
Tak. Wrzucam na luz. Szaleję, spełniam swoje marzenia, ryzykuję. Korzystam z życia, żeby na starość miała co opowiadać dzieciom, wnukom. Żebym była spoko babcią, która potrafiła się bawić.
I żeby nie śmierdziało nudą w moim małym życiu. Także Spontan i do przodu. bo lepiej jest wskoczyć w ciuchach teraz do nie swojego basenu ze znajomymi niż myśleć w czym się pójdzie do domu i czy będzie zimno ^^
wtorek, 11 sierpnia 2015
Strach się bać !
Są takie chwile, które chciałoby się zatrzymać i nie puszczać. Są takie momenty, które dają nam tyle pewności siebie, ale za chwile zaczynamy wątpić w to czy się uda. Właśnie tak mam. Miałam świetny pomysł, wszystko zaczęłam układać , gdy nagle przypomniałam sobie, że wcale nic nie zrobiłam w tym kierunku aby ten pomysł zrealizować. I wtedy ogarnął mnie strach. Że może się nie udać, że coś pójdzie nie tak.
Zadzwoniłam w kilka miejsc, z wielkim strachem. Teraz wiem, że pierwsze dwa telefony nie były najstraszniejsze.
Trzeci i za razem ostatni był masakryczny. Niczego się nie dowiedziałam. Nikt nie potrafił mi udzielić odpowiedzi na moje pytania... Teraz muszę czekać, aż łaskawie ktoś wróci z urlopu i będzie potrafił powiedzieć albo w prawo albo w lewo. Nawet gdyby mi odpowiedział w prawo to i tak mam malutko czasu i będzie wszystko na wariackich papierach.
Tak bardzo mi na tym zależy. Normalnie Strach Się Bać !!! Jeżeli się wszystko uda, to zacznie się całkiem inne , nowe życie. Dużo trudniejsze ale i da mi dużo więcej samodzielności, a tego potrzebuję. Wiem że post o niczym wam nie mówi ale nie chce na razie zapeszać, bo idę va bank. Wszystko na jedną kartę. Trzymajcie kciuki !! Wiedzcie tylko że i tak się nie zmienię... całkowicie.
Zadzwoniłam w kilka miejsc, z wielkim strachem. Teraz wiem, że pierwsze dwa telefony nie były najstraszniejsze.
Trzeci i za razem ostatni był masakryczny. Niczego się nie dowiedziałam. Nikt nie potrafił mi udzielić odpowiedzi na moje pytania... Teraz muszę czekać, aż łaskawie ktoś wróci z urlopu i będzie potrafił powiedzieć albo w prawo albo w lewo. Nawet gdyby mi odpowiedział w prawo to i tak mam malutko czasu i będzie wszystko na wariackich papierach.
Tak bardzo mi na tym zależy. Normalnie Strach Się Bać !!! Jeżeli się wszystko uda, to zacznie się całkiem inne , nowe życie. Dużo trudniejsze ale i da mi dużo więcej samodzielności, a tego potrzebuję. Wiem że post o niczym wam nie mówi ale nie chce na razie zapeszać, bo idę va bank. Wszystko na jedną kartę. Trzymajcie kciuki !! Wiedzcie tylko że i tak się nie zmienię... całkowicie.
niedziela, 9 sierpnia 2015
To już koniec.
Wybaczcie że tak długo mnie nie było. Nie miałam w ogóle ochoty na blogowanie, pisanie.... Dzisiaj czas na właśnie życiową rozkminę. To jest dla mnie ciężki temat. Kończy się coś aby się coś zaczęło. Tylko czy zawsze się zaczyna ?
Jestem taka osobą, że gdy się zaangażuję potrafię i zrobię możliwie dużo dla drugiej osoby. Wymyślam niespodzianki, kupuje kwiaty tylko dlatego, że lubi. Sprawiam przyjemność mini prezęcikami. Robię rzeczy, których ja sama bym chciała w moją stronę, ale oczywiście ich nie dostaje. Chce aby druga osoba była bardziej szczęśliwa ode mnie. Czy to jest zdrowe ? Zabieram w różne miejsca. Organizuje czas, przyjeżdżam niespodziewanie... Co z tego ? Jak sie coś zaproponuje to się nawet z domu nie chce wyjść ? Gdy traci się własnoręcznie zarobione tylko po to aby umilić czas. Co z tego ? Gdy druga osoba ma koleżanki i przyjaciółki na miejscu ? Po co ktoś kto się oddał całkowicie przyjaźni. Kto teraz tęskni, żyje w pustce której byle jaką szmatą się nie zapcha.
Jestem taka osobą, że gdy się zaangażuję potrafię i zrobię możliwie dużo dla drugiej osoby. Wymyślam niespodzianki, kupuje kwiaty tylko dlatego, że lubi. Sprawiam przyjemność mini prezęcikami. Robię rzeczy, których ja sama bym chciała w moją stronę, ale oczywiście ich nie dostaje. Chce aby druga osoba była bardziej szczęśliwa ode mnie. Czy to jest zdrowe ? Zabieram w różne miejsca. Organizuje czas, przyjeżdżam niespodziewanie... Co z tego ? Jak sie coś zaproponuje to się nawet z domu nie chce wyjść ? Gdy traci się własnoręcznie zarobione tylko po to aby umilić czas. Co z tego ? Gdy druga osoba ma koleżanki i przyjaciółki na miejscu ? Po co ktoś kto się oddał całkowicie przyjaźni. Kto teraz tęskni, żyje w pustce której byle jaką szmatą się nie zapcha.
CHCĘ CI POMÓC...
...albo tylko udaję.
Takich ludzi też spotkałam. którzy do złudzenia pokazują jak blisko są z nami. Jak bardzo im na nas zależy. Mówią że obrazek przekazuje więcej niż 1000 słów...
POTRZEBUJĘ CIĘ...
tylko jak ja czegoś potrzebuję.
Tak ! Jestem przy tobie... szkoda tylko że nie wtedy gdy jestem w dołku. Szkoda, że jesteś wtedy gdy tak na prawdę wszystko się układa. Szkoda, że cię nie ma jak moja dusza rozsypuje się na drobny mak. Czemu idziesz sobie nie w tych momentach ? Przypadek ? A gdzie jesteś w trudnych przypadkach ? Z innymi ? Z lepszymi ode mnie ? Świetnie ! Baw się mną dalej ! Od czego jestem jak nie od zabawy ?
DWIE POŁÓWKI.
Może ciężko to zauważyć. Może tylko ja zwróciłam na to uwagę. Są koła. A koło na pół to półkole. Tylko czy nikt nie zauważył, że często są półkola które po złożeniu wcale nie dają koła ? Przykładem są czubki trampek. Są kształtem półkolem, ale czy po złożeniu będą kołem ? Nie !!
Dlaczego w takim razie tak się nazywają ? Widocznie nie ma co szukać. Może urodziłam się w całości.
NIE POTRZEBUJĘ CIĘ !
Kogoś kto mnie okłamuje. Jest tylko gdy czegoś potrzebuje. Idź sobie precz i nie zawadzaj mi w życiu. Daj mi się nim nacieszyć. Zaszaleć. Ale wiesz co ? Dziękuję Ci. Co taka zdziwiona mina ? Zaskoczony/a ?
Dziękuję, że pokazałeś mi, że wcale nie jesteś mi potrzebny tak szybko. Że nie zmarnowałam więcej czasu na coś co mi nic nie dało. Dzięki tobie lepiej radzę sobie w życiu i nie dam sobie w kaszę dmuchać. Dziękuję :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)














