niedziela, 12 lipca 2015

Person - people - world - everything

Witam śpiochy !
Biblia mówi ciągle ze Bóg jest w trzech osobach. Ludzie przez to tracą swoja wiarę. Nikt na ziemi tego nie dostrzegł. Przecież nie można być prezydentem i w tym samym czasie prezesem. Nie idzie być w dwóch miejscach na raz. A jednak... mam pewna teorię.

Każdy z nas przechodzi przez ulicę, chodzi po chodniku, chodzi do pracy. Tam siedzi przy biurku z OSOBĄ, która w otoczeniu innych osób staje się ludźmi. Czyli jest już w dwóch stanach. Gdy staja się piękne chwile, zakochania , zauroczenia, ta OSOBA staje się z biegiem czasu całym światem. A czy to czasem już nie kolejne wcielenie człowieka ? Lecz ten świat potrafi się przekształcić w wszystko począwszy od kosmosu, gwiazd, słońca, ziemi. Nie potrafimy bez OSOBY żyć. Trawa nagle traci piękny kolor. Słońce staje się bardziej szare. Gdy czujemy bliskość , chce się żyć, ryzykować, łamać zasady, klamac, oszukiwać. Starać się jak najlepiej dla WSZYSTKIEGO. Całkiem bezinteresownie, bez wynagrodzenia. Nagle otwierają się oczy i widzi się, że dotychczasowe życie wcale nie było idealne, że nowo poznany świat był już dawno wyczekiwany w naszej podświadomości.
Więc, czy człowiek nie zmieniając swojego stanu materialnego potrafi przekształcać się w masę, świat , a nawet wszystko ? Potrafi, lecz nie sam. To ty, możesz pozwolić wydarzyc się takiemu cudowi. To właśnie ty osiolku, który nie znales innego życia , teraz nagle, otwierają ci się drzwi do innego skomplikowanego świata. A ja jestem tą, która pomaga w cudach. Widzę cie jako wszystko. Widzę jako kogoś kto jest moim , światem ludźmi i osoba. Niepowtarzalnym, osiolkiem, który myślał że jest do niczego. A cudy występują tylko w Biblii.

Wiem ze ten post może być nie zrozumiały. Pisze to co mam w głowie i jeśli ktoś miałby najmniejsza wątpliwośc chcetnie odpowiem !

2 komentarze: